Planeta
Polska
Strona główna
system
Rozrywka
Przepisy
Psychologia
Ogród
Kulinaria
Horoskopy
Świat
Top
Kuchnia
Polska
Gwiazdy
New
Zdrowie
Uncategorized
Rozrywka
Przy trumnie taty brat powtarzał, że "podzielimy się wszystkim po ludzku". Po pogrzebie poszłam do gminy zapłacić podatek od domu. Pani w okienku sprawdziła: podatnikiem od marca jest brat - tata przepisał mu dom darowizną
12:40 09.08
Mąż miał działkę w ROD za wiaduktem - jeździł tam "po spokój", mnie nie zabierał. Po pogrzebie poszłam do zarządu przepisać opłaty i pierwszy raz otworzyłam altanę. Na gwoździu wisiał różowy szlafrok
11:19 09.08
Wnuczka przyjechała z płaczem: chłopak mówi, że na ślub za wcześnie, ale żeby czekała. Czterdzieści sześć lat temu z tym samym zdaniem siedziałam w kuchni u swojej babci. Zrobiłam wnuczce herbaty i powiedziałam jej to, co wtedy usłyszałam
00:28 09.08
Wnuk śmieje się, że fotografuję telefonem "wszystko po kolei" - bociany, targ, zalew. Pani z biblioteki namówiła mnie, żeby wysłać trzy zdjęcia na miejski konkurs "Moje miasto w obiektywie"
20:16 08.08
Syn załatwił sprzedaż opla po mężu - "po co ci, mamo, samo ubezpieczenie cię zje". Podpisałam, gdzie pokazał. Pod Biedronką zagadał mnie młody sąsiad: to on kupił, chwalił, że okazyjnie, za szesnaście tysięcy. Mnie syn przyniósł sześć
16:45 08.08
W kolejce do okulisty usiadła obok mnie Teresa - ta, dla której chłopak zostawił mnie w osiemdziesiątym siódmym. Po wizycie kupiłyśmy po drożdżówce i przesiedziałyśmy godzinę na ławce przed przychodnią
11:58 08.08
Syn poprosił, żebym poręczyła mu kredyt na samochód. "Czysta formalność, mamo, bank tak wymaga". W lipcu przyszło do mnie pismo: trzy raty zaległe, wzywają do zapłaty. Rata jest wyższa niż moja emerytura
11:34 08.08
Siostra namówiła mamę na generalny remont mieszkania i wzięła ją do siebie "na czas prac". Minęły dwa lata. U mamy mieszka teraz córka siostry z narzeczonym. Mama co niedzielę pyta mnie, kiedy oni wreszcie skończą tę łazienkę
23:06 07.08
Brat mieszkał z mamą, ja przyjeżdżałam co drugą niedzielę. Po pogrzebie zapytałam o kolczyki po babci - złote, z koralem. Brat powiedział, że mama pod koniec wszystko porozdawała. Na stypie bratowa miała je w uszach
22:12 07.08
Po pogrzebie pojechałam przerejestrować naszego forda. Urzędnik spojrzał w ekran i zapytał, co postanowiłam z drugim pojazdem - motocyklem kupionym w 2019 roku. Przez dwadzieścia lat w naszym garażu stał tylko ford
17:04 07.08
W niedzielę przed mszą mąż podał mi portfel, żebym wyjęła drobne na tacę. Między banknotami był paragon z cukierni w Rynku: dwie kawy, dwa serniki, czwartek, jedenasta. W czwartki o jedenastej mąż chodzi na rehabilitację kolana
15:09 07.08
W maju dołożyłam synowi trzy i pół tysiąca do remontu łazienki. W lipcu poprosił, żebym karmiła im kota, bo przez ten remont muszą pomieszkać u teściów. W niedzielę wnuczka pokazała mi zdjęcia z plaży
10:15 07.08
Poprosiłam w banku o wyciąg, bo emerytura znika mi szybciej niż kiedyś. Na dwóch stronach co kilka dni powtarzały się płatności w Żabce i na stacji Orlen, po trzydzieści, pięćdziesiąt złotych. Dodatkową kartę "na wszelki wypadek" ma tylko córka
22:36 06.08
Synowa od lat mówiła przy gościach, że moje pelargonie na balkonie to "kwiaty jak z cmentarza". W czerwcu wygrałam miejski konkurs na najładniejszy balkon - zdjęcie powiesili w gablocie przed urzędem. W sobotę synowa zapytała, skąd biorę sadzonki
21:25 06.08
Kiedy syn się rozwodził, zapowiedział, żebym "nie trzymała z Moniką". Monika i tak co środę podwozi mi zakupy i wymienia baterie w pilocie. W tym roku na Dzień Matki dostałam jedną kartkę. Od byłej synowej
17:46 06.08
Siostra powtarzała, żebym nie dzwoniła do mamy - "tylko ją mylisz, potem pół nocy nie śpi". Na stypie sąsiadka powiedziała, że mama co niedzielę po mszy siadała przy telefonie i czekała, aż zadzwonię
13:06 06.08
Kiedy kupiłam sobie laptop, syn powiedział, że wyrzucam emeryturę w błoto. Wnuczka pokazała mi, jak wystawiać na OLX obrusy, które szydełkuję od lat. W lipcu wysłałam sto trzeci
10:36 06.08
Przed sierpniowym weselem chrzestnicy zaniosłam marynarkę męża do pralni. Pani poprosiła, żebym opróżniła kieszenie - w wewnętrznej był paragon z kwiaciarni, osiemdziesiąt dziewięć złotych, sprzed dwóch tygodni
22:28 05.08
Po tym, jak zimą zasłabłam na klatce, córka włączyła mi w telefonie lokalizację - żeby była spokojniejsza. W czwartek przy obiedzie pochwaliła się, że widziała, że byłam w banku. Nikomu nie mówiłam o banku
20:51 05.08
Ekspedientka ze sklepu przy Polnej zapytała, czy mężowi smakowało to różowe półsłodkie - bierze co piątek, zawsze prosi o schłodzone. Mąż nie tknie wina, po winie ma zgagę
16:11 05.08
‹
1
2
...
7
8
9
10
11
12
13
...
394
395
›