Planeta
Polska
Strona główna
system
Rozrywka
Przepisy
Psychologia
Ogród
Kulinaria
Horoskopy
Świat
Top
Kuchnia
Polska
Gwiazdy
New
Zdrowie
Uncategorized
Rozrywka
We wtorek przez szybę kawiarni widziałam Wandę z mężem Krysi - trzymali się za ręce nad jednym ciastkiem. Przyjaźnimy się we trzy od internatu, czterdzieści dwa lata. W czwartek gramy u mnie w remika
23:40 09.08
Z Haliną, matką zięcia, poznałyśmy się na weselu dzieci. Dzieci rozwiodły się po siedmiu latach i podzieliły wszystko przez prawników. My z Haliną dalej jeździmy razem do Buska i chodzimy na te same imieniny
22:15 09.08
Pojechałam z wnuczką zobaczyć dom, w którym się urodziłam - sprzedany, kiedy miałam dziewiętnaście lat. Nowi gospodarze zaprosili nas do środka. Na framudze w kuchni zostały ołówkowe kreski - miary wzrostu, moje i brata, z datami
14:05 09.08
Przy trumnie taty brat powtarzał, że "podzielimy się wszystkim po ludzku". Po pogrzebie poszłam do gminy zapłacić podatek od domu. Pani w okienku sprawdziła: podatnikiem od marca jest brat - tata przepisał mu dom darowizną
12:40 09.08
Mąż miał działkę w ROD za wiaduktem - jeździł tam "po spokój", mnie nie zabierał. Po pogrzebie poszłam do zarządu przepisać opłaty i pierwszy raz otworzyłam altanę. Na gwoździu wisiał różowy szlafrok
11:19 09.08
Wnuczka przyjechała z płaczem: chłopak mówi, że na ślub za wcześnie, ale żeby czekała. Czterdzieści sześć lat temu z tym samym zdaniem siedziałam w kuchni u swojej babci. Zrobiłam wnuczce herbaty i powiedziałam jej to, co wtedy usłyszałam
00:28 09.08
Wnuk śmieje się, że fotografuję telefonem "wszystko po kolei" - bociany, targ, zalew. Pani z biblioteki namówiła mnie, żeby wysłać trzy zdjęcia na miejski konkurs "Moje miasto w obiektywie"
20:16 08.08
Syn załatwił sprzedaż opla po mężu - "po co ci, mamo, samo ubezpieczenie cię zje". Podpisałam, gdzie pokazał. Pod Biedronką zagadał mnie młody sąsiad: to on kupił, chwalił, że okazyjnie, za szesnaście tysięcy. Mnie syn przyniósł sześć
16:45 08.08
W kolejce do okulisty usiadła obok mnie Teresa - ta, dla której chłopak zostawił mnie w osiemdziesiątym siódmym. Po wizycie kupiłyśmy po drożdżówce i przesiedziałyśmy godzinę na ławce przed przychodnią
11:58 08.08
Syn poprosił, żebym poręczyła mu kredyt na samochód. "Czysta formalność, mamo, bank tak wymaga". W lipcu przyszło do mnie pismo: trzy raty zaległe, wzywają do zapłaty. Rata jest wyższa niż moja emerytura
11:34 08.08
Siostra namówiła mamę na generalny remont mieszkania i wzięła ją do siebie "na czas prac". Minęły dwa lata. U mamy mieszka teraz córka siostry z narzeczonym. Mama co niedzielę pyta mnie, kiedy oni wreszcie skończą tę łazienkę
23:06 07.08
Brat mieszkał z mamą, ja przyjeżdżałam co drugą niedzielę. Po pogrzebie zapytałam o kolczyki po babci - złote, z koralem. Brat powiedział, że mama pod koniec wszystko porozdawała. Na stypie bratowa miała je w uszach
22:12 07.08
Po pogrzebie pojechałam przerejestrować naszego forda. Urzędnik spojrzał w ekran i zapytał, co postanowiłam z drugim pojazdem - motocyklem kupionym w 2019 roku. Przez dwadzieścia lat w naszym garażu stał tylko ford
17:04 07.08
W niedzielę przed mszą mąż podał mi portfel, żebym wyjęła drobne na tacę. Między banknotami był paragon z cukierni w Rynku: dwie kawy, dwa serniki, czwartek, jedenasta. W czwartki o jedenastej mąż chodzi na rehabilitację kolana
15:09 07.08
W maju dołożyłam synowi trzy i pół tysiąca do remontu łazienki. W lipcu poprosił, żebym karmiła im kota, bo przez ten remont muszą pomieszkać u teściów. W niedzielę wnuczka pokazała mi zdjęcia z plaży
10:15 07.08
Poprosiłam w banku o wyciąg, bo emerytura znika mi szybciej niż kiedyś. Na dwóch stronach co kilka dni powtarzały się płatności w Żabce i na stacji Orlen, po trzydzieści, pięćdziesiąt złotych. Dodatkową kartę "na wszelki wypadek" ma tylko córka
22:36 06.08
Synowa od lat mówiła przy gościach, że moje pelargonie na balkonie to "kwiaty jak z cmentarza". W czerwcu wygrałam miejski konkurs na najładniejszy balkon - zdjęcie powiesili w gablocie przed urzędem. W sobotę synowa zapytała, skąd biorę sadzonki
21:25 06.08
Kiedy syn się rozwodził, zapowiedział, żebym "nie trzymała z Moniką". Monika i tak co środę podwozi mi zakupy i wymienia baterie w pilocie. W tym roku na Dzień Matki dostałam jedną kartkę. Od byłej synowej
17:46 06.08
Siostra powtarzała, żebym nie dzwoniła do mamy - "tylko ją mylisz, potem pół nocy nie śpi". Na stypie sąsiadka powiedziała, że mama co niedzielę po mszy siadała przy telefonie i czekała, aż zadzwonię
13:06 06.08
Kiedy kupiłam sobie laptop, syn powiedział, że wyrzucam emeryturę w błoto. Wnuczka pokazała mi, jak wystawiać na OLX obrusy, które szydełkuję od lat. W lipcu wysłałam sto trzeci
10:36 06.08
Pokaż więcej