Planeta
Polska
Strona główna
system
Rozrywka
Przepisy
Psychologia
Ogród
Kulinaria
Horoskopy
Świat
Top
Kuchnia
Polska
Gwiazdy
New
Zdrowie
Uncategorized
Rozrywka
Mąż od jesieni w każdą środę wychodzi na brydża do Henryka. Na imieninach kuzynki Henryk podszedł z kieliszkiem i zapytał przy wszystkich: "Kiedy wracasz do nas grać? Od roku czekamy"
21:33 12.07
Na grobie męża co jakiś czas ktoś zostawiał świeże tulipany. Myślałam, że to koledzy z zakładu. Pani z kwiaciarni przy cmentarzu powiedziała, że ta pani bierze zawsze pięć sztuk, na wtorki. Chodzi od pogrzebu
20:06 12.07
Mąż odszedł w 2011 roku, zostawił mnie z kredytem za kawalerkę w Tarnowie. Spłaciłam go sama w marcu. W maju zadzwonił - że tęskni i że może by tak zacząć od nowa. Kredyt spłacony, zamki wymienione
16:51 12.07
Córka wzięła moją kartę "na zakupy, gdybym zachorowała". W marcowym wyciągu zobaczyłam płatności: Rossmann, Empik, stacja Orlen pod Warszawą. Nie chorowałam ani jednego dnia
14:32 12.07
Mąż umarł w marcu. Przy spisie spadku u notariusza okazało się, że od 2011 roku ma połowę mieszkania w Gdańsku - druga połowa należy do kobiety, której nie znam. Nigdy nie byliśmy w Gdańsku
11:57 12.07
Syn namówił mnie, żebym przepisała na niego działkę - mówił, że tak wyjdzie taniej, kiedy już mnie zabraknie. W niedzielę wnuk pokazał mi coś na telefonie. Nasza działka, zdjęcia z drona, cena wywoławcza
10:01 12.07
Rodzice od dawna nie żyją, dom stał pusty, więc z bratem umówiliśmy się go w końcu sprzedać. U notariusza okazało się, że nie ma czego sprzedawać we dwoje - mama przepisała dom na brata jeszcze w 2011 roku
22:44 11.07
Mąż umarł zimą. Kiedy poszłam do banku zamknąć nasze konto, urzędniczka powiedziała, że część oszczędności nie wejdzie do spadku - mąż zostawił dyspozycję na wypadek śmierci
20:07 11.07
Syn prosił o pieniądze na remont od trzech lat. Dawałam co miesiąc po 600 zł z emerytury. W zeszłym tygodniu synowa napisała, że syn żadnego remontu nie robi - pieniądze idą na zakłady. Synowa myślała, że wiem
18:22 11.07
Wzięłam telefon męża ze stolika, bo mój się rozładował. Na ekranie była otwarta mapa z trasą do Kołobrzegu. Mąż mówił, że jutro jedzie do szwagra pod Łódź. Kołobrzeg jest w drugą stronę
13:07 11.07
Brat przez 20 lat mówił, że po rodzicach został tylko dług w banku. Zeszłej jesieni umarła ciotka i u notariusza okazało się, że tato przepisał na brata działkę w 2003 roku. Brat powiedział, że zapomniał
10:40 11.07
Zatrzymałam się na stacji pod Piotrkowem po drodze z działki. Przy stoliku siedział mój mąż z kobietą w moim szaliku - tym z Turcji, który "zgubił się na lotnisku" dwa lata temu
21:09 10.07
Mąż zostawił kurtkę w pralce, czego nigdy nie robił. W kieszeni bilet do kina - dwa miejsca, sobotni seans o dwunastej. W soboty mówił, że jedzie do brata naprawiać ogrodzenie
19:43 10.07
Mąż umarł w styczniu. Syn pomagał mi zamknąć jego Facebooka. W wiadomościach jedno okno - pisali codziennie od 2017. Ostatnie jej zdanie, dzień przed śmiercią: "Do jutra, mój jedyny"
18:32 10.07
Po rozwodzie zostałam z długiem i starym oplem. Przez sześć lat dorabiałam szyciem firan i sprzedażą powideł na targu. W piątek wpłaciłam wkład własny - kawalerka na Mokotowie
12:31 10.07
Nowy sąsiad zza ściany głośno grał, waliłam w kaloryfer. Po miesiącu wsunął mi pod drzwi liścik i płytę. Napisał, że gra na pianinie, bo lubiła to jego żona, a teraz gra dla niej, choć jej już nie ma
11:00 10.07
Córka poprosiła o dwadzieścia tysięcy na wkład własny - "bank wymaga, inaczej nie dadzą kredytu". Dałam. W maju córka wstawiła na Instagram zdjęcie nowego samochodu. Kredytu nie wzięła
10:36 10.07
Ojciec przed śmiercią dał mi kopertę i powiedział, żebym otworzyła, kiedy siostra zacznie mówić o sprzedaży domu. Siostra wystawiła ogłoszenie w zeszłym tygodniu
21:19 09.07
Po śmierci mamy sprzątałam jej szafę. Pod pościelą leżał zeszyt w kratkę - daty, kwoty i imię brata. Wpłaty co miesiąc, ostatnia tydzień przed śmiercią. Brat na pogrzebie powiedział, że mama nie miała oszczędności
18:58 09.07
Syn co miesiąc pożycza ode mnie tysiąc złotych "na ratę za mieszkanie". W niedzielę rozmawiałam z byłym mężem - pierwszy raz od rozwodu. Jemu syn mówi to samo. Rata wynosi tysiąc dwieście
12:53 09.07
Pokaż więcej