Najnowsze wiadomości

Mąż odszedł po 28 latach, bo "potrzebuje przestrzeni". Kredyt jest na nas oboje. Tylko że on wynajął sobie kawalerkę, a ja zostałam z ratami, które pochłaniają całą moją emeryturę

Przyjaciółka od lat narzekała na męża - tak samo jak ja. Wspierałyśmy się, piłyśmy kawę, płakałyśmy razem. W zeszłym tygodniu dowiedziałam się, że od pół roku spotyka się z moim mężem

Wnuczka pokazała mi na tablecie zdjęcia z wakacji syna. Miesiąc wcześniej syn powiedział, że nie może mi pożyczyć tysiąca złotych na dentystę, bo ledwo wiążą koniec z końcem

Opiekowałam się teściową przez sześć lat. Karmiłam, myłam, woziłam do lekarza. Kiedy umarła, okazało się, że mieszkanie zapisała drugiemu synowi

Syn wziął kredyt na moje nazwisko - "tylko na pół roku, mamo, spłacę, zanim się obejrzysz". Minęły cztery lata

Odkładałam przez lata na remont łazienki. Mąż powiedział, że weźmie pieniądze z konta i załatwi wszystko sam. Remont nie ruszył, pieniądze zniknęły

Wzięłam wnuczkę na wychowanie, bo córka wyjechała za granicę "na chwilę". Minęło sześć lat

Przez 25 lat przyjaźniłam się z Basią - codzienne telefony, wspólne wakacje, wszystko jej mówiłam. Potem dowiedziałam się, że przez ostatnie pięć lat powtarzała moje sekrety sąsiadkom

Zięć poprosił, żebym sprzedała działkę i dała im pieniądze na dom. Córka milczała. Zgodziłam się, bo chciałam, żeby wnuki miały ogród

Mam 61 lat i zapisałam się na kurs tańca. Pierwszy raz od rozwodu ktoś zaprosił mnie do tanga. Dzieci mówią, że powinnam się zachowywać "stosownie do wieku"

Przez 35 lat odkładałam z mężem na wspólne konto. Po rozwodzie okazało się, że konto od dwóch lat było puste

Pożyczyłam siostrze 15 tysięcy na remont. Umówiłyśmy się, że odda w pół roku. Minęły dwa lata

Syn zadzwonił w Wigilię i powiedział, że w tym roku spędzą święta u teściów. Nakryłam stół dla jednej osoby i usiadłam. Wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi

Podpisałam poręczenie kredytu dla syna. Mówił, że to formalność, że bank tego wymaga. Teraz komornik zajął moją emeryturę

Wnuczka miała iść na studia, więc zaproponowałam, że zamieszka u mnie. Po dwóch miesiącach wnuczka zmieniła zamek w swoim pokoju i powiedziała. Klucza nie dostałam

Córka zaprosiła mnie na obiad i powiedziała, że muszą porozmawiać. Siedział przy stole też zięć i jego matka. To, co usłyszałam, sprawiło, że wstałam i wyszłam bez słowa

Przez trzydzieści lat robiłam mężowi śniadanie do pracy. Kiedy przeszłam na emeryturę i poprosiłam, żeby raz w tygodniu on zrobił mi herbatę do łóżka, spojrzał na mnie, jakbym powiedziała coś absurdalnego

Syn nie dzwonił trzy miesiące. Myślałam, że jest zajęty pracą. W końcu sama pojechałam do niego bez zapowiedzi. Drzwi otworzyła mi obca kobieta i powiedziała, że tu mieszka od pół roku

Sąsiadka, z którą piłam kawę co tydzień od dziesięciu lat, nagle przestała otwierać drzwi. Dowiedziałam się dlaczego dopiero na zebraniu wspólnoty

Przez dwadzieścia lat odkładałam po 200 złotych miesięcznie na książeczkę dla wnuków. Kiedy powiedziałam o tym córce, jej reakcja była ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewałam

Przepisałam mieszkanie na córkę, bo wszyscy tak radzili. Córka obiecała, że będę mieszkać tu do końca życia. W zeszłym tygodniu przyszedł list od jej prawnika

Dałam synowej 40 tysięcy na wkład własny do mieszkania. Umówiliśmy się ustnie, że oddadzą w ratach. Minęły cztery lata. Kiedy przypomniałam, syn powiedział: „Mamo, nie rób z siebie ofiary".

Przepisałam wnukowi mieszkanie, bo syn powiedział, że tak będzie lepiej podatkowo. Teraz, kiedy chcę przyjechać na święta, synowa mówi, że nie ma miejsca

Po śmierci mamy okazało się, że brat wziął na nią trzy kredyty. Mama mu wierzyła, podpisywała wszystko, co jej podsunął. Teraz bank domaga się spłaty ode mnie

Sąsiadka powiedziała mi przy śmietniku, że widzi mojego męża co czwartek w kawiarni na rynku. Z tą samą kobietą. Mąż w czwartki mówi, że jedzie na działkę

Spotkałam na bazarze koleżankę ze studiów. Nie widziałyśmy się dwadzieścia pięć lat. Powiedziała jedno zdanie o moim mężu i zrozumiałam, dlaczego wtedy tak nagle przestałyśmy się spotykać

Zięć pożyczył ode mnie osiem tysięcy na naprawę samochodu. Minął rok, nie oddał złotówki. Kiedy przypomniałam, córka zadzwoniła i powiedziała, że robię im przykrość. Że rodzina nie liczy pieniędzy

Córka wyjechała za granicę i obiecała dzwonić co tydzień. Pierwszy miesiąc dzwoniła, drugi pisała, trzeci milczała. Kiedy w końcu odebrała, usłyszałam w tle głos, który rozpoznałam natychmiast

Syn nie dzwonił przez pół roku. Kiedy w końcu zadzwonił, nie zapytał, jak się czuję - poprosił, żebym poręczyła mu kredyt

Przez 25 lat odkładałam po 200 złotych miesięcznie na książeczkę. Kiedy poszłam do banku wypłacić, okazało się, że mąż już to zrobił - trzy tygodnie wcześniej

Pokaż więcej