Najnowsze wiadomości

Przez pięć lat dawałam wnuczce kieszonkowe - co miesiąc, regularnie, po 150 złotych. Kiedy powiedziałam synowi, że muszę ograniczyć, bo mam wyższe opłaty za leki, wnuczka napisała mi SMS-a. Cztery słowa, po których nie spałam całą noc.

Pożyczyłam koleżance z pracy 3 tysiące na leczenie zęba. Oddawała po 200 złotych miesięcznie, a potem nagle przestała. Tydzień później zobaczyłam na jej zdjęcia z długiego weekendu

Córka z mężem budowali dom. Przez trzy lata dawałam im co miesiąc po dwa tysiące - "na materiały, mamo, oddamy jak się wprowadzimy"

Córka namówiła mnie, żebym sprzedała mieszkanie i dołożyła jej na dom z ogrodem. Miałam mieć swój pokój i spokojną starość. Pokój jest - przerobiony z pralni

Pożyczyłam synowi dwadzieścia tysięcy na spłatę długów - mówił, że z żoną ledwo wiążą koniec z końcem. Minęły dwa lata, nie oddał złotówki

Syn wziął kredyt na samochód, a mnie poprosił o poręczenie - "na dwa lata, spłacę przed terminem." W zeszłym tygodniu zadzwonił bank - zaległość jedenaście tysięcy, a windykacja idzie na mnie.

Pilnuję wnuków od poniedziałku do piątku, bo synowa pracuje na zmiany. Kiedy powiedziałam, że chcę w wakacje pojechać do sanatorium, syn odpowiedział: "Mamo, to nie jest dobry moment. Może za rok". Tak mówi od trzech lat

3 lata odkładałam po 200 złotych miesięcznie na nasze konto w banku. Kiedy poszłam wypłacić pieniądze, okazało się, że mąż wypłacił wszystko rok temu

Przez 6 lat pilnowałam wnuków, żeby synowa mogła pracować. Kiedy poszłam na operację kolana, synowa znalazła opiekunkę. Teraz opiekunka przychodzi codziennie, a ja nie dostaję nawet telefonu

Siostra namówiła mnie, żebym poręczyła jej kredyt. Mówiła: "To formalność, spłacam sama". Wczoraj dostałam wezwanie do zapłaty na 47 tysięcy

Mąż umarł w marcu. W maju przyszło pismo z banku o kredycie, o którym nie miałam pojęcia. W czerwcu zadzwoniła kobieta, która powiedziała, że ten kredyt to był dla niej

Przyjaciółka od lat pożycza - raz 200, raz 500, raz tysiąc.Kiedy w końcu odmówiłam, powiedziała koleżankom, że się zmieniłam, odkąd mam tę emeryturę

Mam 61 lat i zapisałam się na kurs tańca. Pierwsze zajęcia chciałam uciec. Na drugich poprosił mnie do tańca mężczyzna, który powiedział coś, o czym myślę do dziś

Po śmierci mamy okazało się, że siostra pożyczała od niej przez lata. Znalazłam zeszyt. Kiedy pokazałam go siostrze, powiedziała: "Mama mi to darowała, po prostu ci nie powiedziała"

Dałam koleżance z kościoła 2 tysiące na leki dla męża. Kiedy zapytałam po miesiącu, rozpłakała się i powiedziała, że nie ma z czego oddać. A tydzień później widziałam ją w galerii z trzema torbami zakupów

Koleżanka z pracy poprosiła o pożyczkę "do pierwszego". Dałam, bo siedziałyśmy obok siebie osiem lat. Dopiero wtedy inne koleżanki powiedziały mi, że nie byłam pierwsza

Przez sześć lat pilnowałam wnuków codziennie od siódmej rano. Kiedy powiedziałam córce, że chcę zapisać się na basen usłyszałam: "To my chyba będziemy musieli poszukać kogoś bardziej dyspozycyjnego"

Zięć zaciągnął kredyt na firmę i poprosił córkę, żeby podpisała jako współkredytobiorca. Firma upadła po ośmiu miesiącach. Teraz oboje siedzą u mnie, bo stracili mieszkanie, a córka mówi, żebym nie mówiła "a nie mówiłam"

Mąż od lat odkładał pieniądze "na czarną godzinę" - tak mi mówił. Po jego śmierci okazało się, że na koncie jest trzysta złotych. Szukałam tygodniami. Znalazłam. Od tamtego dnia żałuję, że szukałam.

Brat po rozwodzie zamieszkał u mnie "na chwilę". Minął rok. Mąż powiedział, że albo brat się wyprowadzi, albo on. A ja nie wiem, jak wyrzucić brata, który nie ma dokąd iść

Siostra przez całe życie zarabiała lepiej ode mnie. Kiedy mama zachorowała, to ja wzięłam urlop i się nią zajęłam. Mama przepisała mieszkanie na nas obie po połowie. Siostra uważa, że sprawiedliwie

Pożyczyłam synowi 40 tysięcy na remont. Umówiliśmy się na rok. Minęły trzy lata, a on właśnie wrócił z wakacji w Turcji

Po śmierci mamy okazało się, że przepisała mieszkanie na brata jeszcze za życia. Nikt mi o tym nie powiedział. Brat stwierdził, że to on się nią opiekował

Syn z żoną zaproponowali, żebym zamieszkała w ich wolnym pokoju. Po dwóch miesiącach zaczęli zostawiać mi listki z zasadami. W swoim życiu nigdy się tak nie czułam

Sprzedałam mieszkanie po mamie i dałam bratu połowę - chociaż cały spadek był zapisany na mnie. Brat wziął pieniądze, a po pół roku pozwał mnie o drugą połowę, twierdząc, że mama obiecała mu całość

Syn założył firmę na mój adres. Mówił, że to nic nie zmienia, formalność. Po dwóch latach firma zbankrutowała. Teraz pod moje drzwi przychodzi komornik, a sąsiedzi myślą, że to ja mam długi

Po śmierci ojca okazało się, że dom jest obciążony hipoteką, o której nikt nie wiedział. Spadek przyjęliśmy wprost - bez sprawdzenia. Teraz z siostrą spłacamy kredyt, który tata wziął na remont domu swojej nowej partnerki

Brat budował dom i co kilka miesięcy pożyczał ode mnie - raz pięć tysięcy, raz trzy, raz osiem. Dom stoi gotowy, piękny, z ogrodem. Kiedy wspomniałam o oddaniu, bratowa powiedziała, że to była pomoc rodzinna

Wynajmowałam swoje drugie mieszkanie kuzynce - bez umowy, bo "po co między rodziną". Przez rok nie płaciła. Kiedy pojechałam zobaczyć, co się dzieje, drzwi otworzył mi obcy mężczyzna

Mąż co miesiąc przelewał pieniądze komuś, kogo zapisał w telefonie jako "hydraulik". Przez cztery lata myślałam, że to naprawy w garażu. Okazało się, że spłacał kredyt swojej dorosłej córki z pierwszego małżeństwa

Pokaż więcej